Recenzja Weroniki – bransoletki U328 i SK8


Recenzja naszej testerki Weroniki:
Skórzana bransoleta dla kobiet SK8
Bransoletki plecione U328 ( w kolorze brązowym: U388)
.
.

Muszę przyznać, że obsługa ma anielską cierpliwość, mnie – wiecznie zapominającej – przypomnieli,
jak i pomogli wybrać grawer, zmienili zamówienie i ekspresowo zrealizowali (hm w jakieś… 40 godzin?)
I jakże się zdziwiłam z podwójnej paczki (dostałam gratis torbę na zakupy 😉

Do testów wybrałam damską ażurową bransoletkę, nabijaną czarnymi kamyczkami (świetne, niespotykane połączenie) i męską, plecioną zapinaną „magnesowo” z grawerem.

I cóż… pierwsze wrażenia co do damskiej części były jednak trochę niepewne. Bransoletka piękna, lekka, miękka, ale byłam pewna, że kamyczki raz-dwa zaczną odpadać. Bransoleta przyszła w przydatnej i ładnej puszce (będzie gdzie trzymać na szczęście) i po odrzuceniu wszelakich wątpliwości i dość realnych wizji jak jeden po drugim kamyczki odklejają się – przymierzyłam i czarne wizje oddaliły się. Pasuje do wszystkiego, rozmiar w sam raz na mój dość chudy nadgarstek, lekka (choć na początku noszenia ciągle miałam wrażenie, że ją zgubiłam bo nie było jej czuć) i przepiękna.

Jest tak niepowtarzalna i niespotykana, że grono osób ją komplementuje (a mnie przy okazji ;))

Grawer z męskiej części zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, bo szczerze mówiąc nie bardzo wyobrażałam sobie jak szanowni Panowie (Panie?) grawerujący chcą wyryć na tak małej powierzchni 6 słów, które ktokolwiek da radę bezproblemowo przeczytać. Wierzcie mi, grawer jest przepiękny, cieniutki, płynny i bardzo wyraźny.
A co mnie zaskoczyło bardzo pozytywnie – jest kilka krojów do wyboru przy składaniu zamówienia.
Nie obyło się bez wad. Gdyby nie Pani która przyjęła moje zamówienie, krojów pism bym nie odnalazła. Nie wiem czy sama jestem lewa motyla noga, czy ktoś jeszcze też miał z tym problem. I szkoda, że nie ma określonej maksymalnej długości słów graweru (albo jest, ale ja nie znalazłam…) Ale nic to, pomoc bardzo miłą otrzymałam, więc może się to nie liczyć.

Po miesiącu noszenia mojej ażurkowej śmiem twierdzić, że wykonana jest perfekcyjnie! Nic nie odpadło, ani jeden kamyczek, skóra nie „pogniotła” się, wygląda dokładnie jak w dniu, w którym ją dostałam. Już mam zaplanowaną kreacje sylwestrową z nią w roli głównej 🙂

Męska część nie była jeszcze noszona, czeka pod choinką, ale jestem pewna, że ten ktoś wyjątkowy na pewno będzie zadowolony.

Na koniec muszę dodać, no muszę, naprawdę. Coraz bardziej podoba mi się sklep. Czekam z niecierpliwością na nowe kolekcje damskie i męskie (choć i tak sama nie wiem co wybiorę tym razem bo za dużo bym chciała).

Ah i jeszcze jedno. Miłe mieszkanko mojej bransoletki niestety nie mogło nim pozostać. Zostało mieszkankiem dla kilki klocków lego. Odebrane mi siłą, nic zrobić nie mogłam. Ale dziecku też się coś należy, prawda ? 😉

REKLAMA


5 thoughts on “Recenzja Weroniki – bransoletki U328 i SK8

  1. Obecnie modelu U328 brak, ale w połowie lutego będzie nowa dostawa, więc się pojawią ponownie w sklepie.
    Pozdrawiam życząc miłego dnia.
    Magdalena Adamczewska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.